Top

Co wpływa na otwieralność newslettera?

Jeżeli interesowałeś/aś się już kiedyś tematem Newsletterów, to wiesz, że krąży wokół nich wiele kontrowersji. Śledząc artykuły czy fora internetowe, można napotkać na swojej drodze wiele sprzecznych informacji. Czy warto więc wprowadzić Newsletter do swojej działalności, jako jeden z przekazów informacji? My uważamy, że tak! Dlatego zostań z nami i sam się przekonaj!

Newsletter to nic innego jak wiadomość e-mail lub sms. Nie jest to jednak zwyczajna wiadomość. Newsletter pomaga w komunikacji z klientem i ma na celu informowanie odbiorców o aktualnych promocjach, nowościach i ofertach na sklepie lub stronie internetowej. Czy jest to aż tak istotne? Owszem, ponieważ to właśnie powracający klient, jest dla sprzedawcy najcenniejszy. Dlatego dedykowany właśnie dla Niego Newsletter, jest doskonałym sposobem wyróżnienia i wynagrodzenia Go, za to, że z nami jest.

Dla kogo jest więc Newsletter?

Newsletter wykorzystywany jest głównie przez tzw. ”starych wyjadaczy”, którzy z powodzeniem wykorzystują go do budowy oraz utrzymania stałej relacji z klientem. Zdarza się jednak, że e-maile nie są odczytywane przez odbiorców. Kojarzone ze spamem, lądują czasami zapomniane w koszu, co oczywiście mija się z celem ich wysyłki. Ale czy faktycznie tak musi być? Czy można zrobić coś, aby poprawić otwieralność naszych Newsletterów? Zostań z nami do końca i poznaj sprawdzone przez nas sposoby.

Co więc możemy zrobić aby poprawić dostarczalność Newsletterów?

Na początku warto jest zapoznać się z pojęciem Open Rate, czyli tzw. współczynnikiem otwieralności e-maili oraz sposobami na jego podniesienie. Dlatego wychodząc Ci naprzeciw, poniżej przedstawiamy 5 kluczowych czynników, które pomogą Ci dotrzeć do większego grona odbiorców i podnieść ruch na Twojej stronie.

  1. Personalizacja
    Najważniejsze jest przykucie uwagi odbiorcy. Dlatego w tytule zwróć się do Niego po imieniu. Spowoduje to, iż odbiorca poczuje się ważny i dobrze zaopiekowany.
  2. Tytuł i znaki specjalne
    Zasada dobrego tytułu jest taka: krótko, zwięźle i na temat. Zadbaj o to, aby w tytule znalazły się tylko najbardziej istotne informacje, nawiązujące do tego co znajdzie odbiorca po otwarciu wiadomości. Pamiętaj! Tytuł Newslettera powinien mieć nie więcej niż 100 znaków.
    W celu urozmaicenia tytułu, dodaj w nim znaki specjalne ( np.➤, !,? ). Pamiętaj jednak, że w tytule Newslettera, możesz umieścić maksymalnie 2 takie znaki, co więcej, nie mogą się one powtórzyć.
  3. Godzina wysyłki
    Spójrz oczami klienta i zastanów się, czego potrzebują twoi odbiorcy. Spróbuj ustalić ich cechy wspólne. Taka analiza da Ci wszelkie informacje, potrzebne do ustalenia daty oraz pory dnia, w której Twój odbiorca najchętniej odczyta wysłaną przez Ciebie wiadomość.
  4. Nadawca
    Ważną informacją dla odbiorcy, jest to, kto właściwie wysyła wiadomość. Jeśli więc Twój odbiorca sam zadecydował, że chce otrzymywać od Ciebie Newslettery, spraw żeby za każdym razem widział wyraźnie kim jest nadawca. Spowoduje to, że nie tylko będziesz wiarygodny, ale Twój klient otrzyma jasną informację, że ten konkretny Newsletter zawiera interesującą go treść.
  5. Zadbaj o szatę graficzną
    Pamiętaj, aby przyzwyczaić do siebie klienta. Zadbaj o to, aby szata graficzna była stała. Sprawi to, że odbiorca oswoi się z jej wyglądem i chętniej otworzy wysłany przez Ciebie Newsletter.

W oparciu o nasze doświadczenie, możemy śmiało stwierdzić, że Newslettery posiadają wiele zalet i możliwości. Są doskonałym źródłem przekazu informacji i budowania lojalności. Mają one również ogromny udział w generowaniu ruchu na stronie, a co za tym idzie zwiększenia sprzedaży. Nauczeni doświadczeniem, wiemy również, że wysyłka jednego newslettera, generuje od kilkunastu do kilkudziesięciu wejść na stronę. Mamy nadzieję, że już wyciągnąłeś wnioski!

Jeżeli po przeczytaniu tego artykułu, stwierdzisz, że chcesz wdrożyć wysyłkę Newsletterów do swojej działalności oraz pozyskać zaufanie wśród swoich klientów, ale nadal nie wiesz jak zrobić to dobrze – Napisz do nas, a napewno Ci pomożemy!